Jest taka bajka w Tanzanii o chłopcu, który chciał się dowiedzieć, jakim językiem mówi Pan Bóg. Wędrował od domu do domu, potem od wioski do wioski. Nigdzie nie znalazł zadowalającej go odpowiedzi. Wędrując po świecie dotarł w końcu do małego Betlejem, spotkał Maryję z Józefem i Dzieciątkiem. Tam dowiedział się, że Pan Bóg mówi językiem miłości.

Wolontariusze, którzy systematycznie (w każdy piątek) odwiedzają mieszkańców DPS w Miliczu rozumieją ten język znakomicie. Przychodzą z uśmiechem witając pensjonariuszy na świetlicach i w pokojach gdzie leżące osoby czekają na nich, jak na drogich bliskich. Towarzyszyli im już podczas Andrzejek, Mikołajek, więc i w czasie poprzedzającym Boże Narodzenie nie mogło ich zabraknąć- z radosnym śpiewem kolęd na ustach zanieśli, jak co roku, stroiki wykonane przez uczniów naszej szkoły, żeby został po tej wizycie ślad, pewność, że młodzież o nich pamięta i będzie do nich wracać bo czuje, że pomagając innym pomaga sobie.